Article
0 comment

O sporcie w każdym rozmiarze

Witajcie Dziewczyny!

Natrafiłam ostatnio w Wysokich Obcasach (30.01 br) na artykuł o kobietach uprawiających sport – by uściślić – o kobietach z nadwagą uprawiających sport. Tak banalny fakt, jak to, że sport uprawiać można: a) dla przyjemności lub b) by pozbyć się paru nadprogramowych kilogramów okazuje się jednak dla wielu pań dość wstydliwy. Dlaczego? Otóż według ankiet przeprowadzonych przez mądre głowy w Wielkiej Brytanii, ponad 30 % kobiet wstydzi się uprawiać sport ze względu na niskie poczucie wartości. Sądzę, że wyniki takiej ankiety byłyby podobne również w naszej ojczyźnie. Zastanówmy się tylko nad jednym – czy uprawianie sportu to nie droga do lepszego samopoczucia, poprawy własnego wyglądu, co więcej – zdrowia, kondycji i ogólnej formy? Wydaje się, że wstyd, o którym mowa wcześniej to paradoks – z jednej strony ćwiczymy po to, by mówiąc kolokwialnie – coś z wyglądem zrobić, a z drugiej, nie mniej ważnej strony – wstydzimy się ćwiczyć właśnie ze względu na wygląd! Błędne koło.

[Read more]

Article
0 comment

Czy każdy rozmiar naprawdę się liczy?

Dziewczyny, cześć!

Jestem po dwutygodniowych wakacjach w Hiszpanii, w której wygrzałam kości, odpoczęłam i zebrałam myśli. Jest to zatem idealny moment, aby zebrać się do kupy i napisać coś, co już od pewnego czasu chodziło mi głowie.

Przed wyjazdem na wakacje obiecałam sobie mini zakupy. Ja jestem typem, który lubi kupować w internecie rozmaite rzeczy, ubrania też i tym samym, w trakcie poszukiwań fajnych stronek albo grup na FB  zauważyłam, że baaardzo, bardzo często, różne Panie w różnym wieku, mają ogromną potrzebę „dzielić się” swoimi wymiarami albo cechami wyglądu w internecie…. i bynajmniej nie chodzi mi o stronki z ciuchami, bo to wydawałoby się normalne! 🙂 Czym się to objawia? Na przykład na portalach plotkarskich, pod zdjęciami celebrytów, czy to na forach internetowych o tematyce związanej z urodą albo na przykład zagranicznymi gwiazdami, czy też w jakichś komentarzach na różnych stronach, często nawet zupełnie nie związanych z modą, zauważyłam jak dziewczyny dzielą się swoimi wymiarami, albo komentują swoje sylwetki, albo dyskutują, która to jest najlepsza i najbardziej atrakcyjna – co jest dość dziwne, bo w internecie się siebie dobrze nie widzi… A może właśnie o to chodzi, o naginanie rzeczywistości? 🙂 Stwierdziłam, że chyba tak już mamy, że cechuje nas taki kobiecy ekshibicjonizm, zwłaszcza jeśli chodzi o wygląd 🙂 w życiu codziennym też tak przecież jest, jednak ja mam szczęście, że moje bliskie znajome nie analizują swojego wyglądu podczas spotkań ze mną, ale myślę, że sporo dziewczyn tak jednak ma…. Jednak nie o to mi chodzi. Chodzi mi o METKI!!! i o wszystkim, co wiąże się z rozmiarami naszych ubrań…

Dziewczyny, jak to jest z tymi metkami na ubraniach? Czy rozmiar naszych ciuchów naprawdę ma takie znaczenie, czy definiuje nasze poczucie wartości? Czemu potrzebujemy porównywać się z innymi i czemu przywiązujemy do tego taką wagę?

1

[Read more]

Article
0 comment

Mój modowy bunt

Jakiś czas temu trafiłam w Internecie na artykuł Czego nie powinna nosić trzydziestolatka? Przeczytałam i oniemiałam :O Zainteresowałam tematem moją przyjaciółkę Annę, która wtedy dopiero aspirowała do grona trzydziestolatek i jest jedną z najbardziej stylowych osób jakie znam. Wspólnie doszłyśmy do wniosku, że ślepo wierząc w przedstawione w tym kosmicznym tutorialu „dobrego smaku” porady ja powinnam spalić całą zawartość swojej szafy, a Ania co najmniej połowę swoich zasobów odzieżowych.

Jesteśmy bowiem dumnymi posiadaczkami koszulek z zabawnymi nadrukami, sportowych bluz z kapturem, ja mam czapki z daszkiem, a Ania cekinowe szorty w kolorze starego złota, do zakupu których sama ją namówiłam 3:) Do dziś jestem dumna z tego faktu, gdyż moja przyjaciółka jest posiadaczką niesamowicie zgrabnych nóg. Takich nóg, których mogłaby jej pozazdrościć niejedna modelka. A te imprezowe cekinowe bling bling szorty świetnie te nogi eksponują. Najlepiej zainwestowane 20 zł ever!

[Read more]

Article
1 comment

O tym czy plus-size cokolwiek promuje

Kochani, od dawna planowałam napisać na ten temat i czekałam na dobry moment i tak zwaną „wenę”. O Tess Holiday na pewno słyszeliście, jest to modelka, która sporo zamieszała w świecie mody i branży plus-size i co na pewno odmówić jej nie można – dziewczyna jest na fali. Tess ma 29 lat, 165 wzrostu i rozmiar 52. Sama o sobie mówi – gruba i nie ściemnia, że jest inaczej, co ukryć się nie da. Podpisała kontakt z agencją Milk w Londynie, tydzień temu z Bella Models w Australii i co tu dużo mówić – jej kariera kwitnie. Do napisania tego felietonu skłoniła mnie jedna rzecz i nie ukrywam, zainspirowałam się właśnie jej historią. Tess spotyka się z niewyobrażalną wręcz falą krytyki, kierowaną w jej stronę dosłownie zewsząd. Wychodzi na to, że szokuje swoją tuszą tak bardzo, że ludziom, nie mieści się w głowie, jak ktoś taki może być modelką. Jak mówiąc wprost – grubas, jest w stanie osiągnąć jakikolwiek sukces, skoro nie potrafi zadbać o siebie i w dodatku to promuje. I tu pies pogrzebany. Tess mówi, że niczego nie promuje, ludzie mówią że tak, i kółko się zamyka. Kochani, sprawa jest dość mocno skomplikowana i zanim powiem Wam co dokładnie myślę, mam nadzieję, ze wytrwacie do końca tego tekstu.

[Read more]

Article
0 comment

Z okazji Dnia Matki

Zdecydowanie NIE wszystko o mojej matce 😉 Moja mama jest super. Wiem, że o własnej matce łatwo jest tak napisać, ale co zrobić skoro to prawda. Mirka jest naprawdę ekstra. Mogłabym wymienić wiele jej zalet potwierdzających to, że jest fajniejsza i zabawniejsza niż ja, ale skupię się przede wszystkim na kwestiach dotyczących ubioru.

[Read more]

Article
1 comment

Czakon lista – dziś wyjątkowo nie w temacie fit.

Miałam swoje koncepcje na dzisiejszy tekst, ale moje myśli obecnie zajmuje lekka nostalgia i wzruszenie. A co. We mnie też czasem odzywa się miękki gniot pełen ciepłych uczuć.

Dobiega końca najbardziej wyjątkowy projekt, w którym miałam przyjemność brać udział. Epoki Warszawy – projekt całkowicie non profit, stworzony przez grupę historyczno-modowych zapaleńców, o ogromnej wiedzy i pasji, pokazujący życie mieszkańców Warszawy na przestrzeni wieków.

Miałam przyjemność uczestniczyć w kilku częściach projektu – sesjach zdjęciowych Lata 50. i Lata 20., sesji promocyjnej projektu (byłam wtedy ubrana w sukienkę z Empiru), akcji promocyjnej podczas Nocy Muzeów (lata 70. żyją!) i przy nagraniu filmu promocyjnego.

[Read more]